Chodziłam sobie po lesie. W sumie chciałam zobaczyć ile orzechów zebrała zaprzyjaźniona wiewiórka... Jednak zapomniałam, gdzie ma swoją dziuplę... Naglę wyszłam na mała polankę i spotkałam basiora, który niedawno dołączył do watahy.
- Cześć... jestem Westa... a ty pewnie jesteś Damon... słyszałam o tobie...- powiedziałam nieśmiało.
< Damno dokończysz? >
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz