Mi również czas strasznie się dłużył. Czekałem z niecierpliwością. Próbowałem nawet coś przekazać Szefirze, ale nie wychodziło. W końcu czar przestał działać.
- No i?- pytała szturchając mnie w ramię.
- Spokojnie. W księdze pisze, że...
<Szefiro?>
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz